V Integracyjne Igrzyska Sportowe

Sześć torów z wymyślnymi przeszkodami, walka z rywalami, a przede wszystkim z własnymi słabościami – tak wyglądały piąte już sportowe igrzyska integracyjne, które z racji niesprzyjającej pogody przeniesiono na zakryte boiska MOSiR-u. Wynik tych zmagań nie był ważny, bo tego dnia liczyła się przede wszystkim integracja

Olimpiada uśmiechu

Na środę, 3 października MOSiR wraz z Gimnazjum Miejskim nr 2 im. Jana Pawła II zaprosił uczniów klas integracyjnych na kolejną edycję igrzysk sportowych. Z zaproszenia tego skorzystało łącznie ok. 140 dzieci z GM nr 2 i 3, Szkoły Podstawowej nr 6, Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Janusza Korczaka oraz Zespołu Szkół w Starogrodzie.
Wydarzenie uroczyście otworzył burmistrz Marcin Jakubowski, który chwilę później wraz z przewodniczącą komisji oświaty i wychowania radną Wandą Rombel gorąco zagrzewał zawodników do walki. Kibicował również dyrektor MOSiR-u Robert Smuga, który przed kamerą Co słychać? TV przyznał, że rola sportu w integracji jest bardzo ważna. Idea ta jest bliska także wicedyrektor GM-2 Urszuli Ćwiek i Edycie Ludwiniuk – dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Mińsku i dlatego ich też nie mogło zabraknąć za V igrzyskach.
Nie zapomniano o iście olimpijskiej ceremonii otwarcia. Przy płonących pochodniach dzieci dumnie zawiesiły flagę olimpijską. Chwilę później wszyscy w swoich drużynach stali już na właściwych torach przeszkód. Każdy zawodnik przejść musiał 6 konkurencji – od slalomu z piłką do unihokeja, przez przeciskanie się przez obręcze aż po skoki w worku.
Tego dnia wyniki nie były najważniejsze. Wszystkie dzieci z uśmiechem na twarzy opuszczały boiska z paczkami pełnymi słodyczy i pamiątkowym dyplomem w ręku. Każdy z zawodników był zwycięzcą, bo pokonał własne słabości i... dobrze się przy tym bawił. A to najważniejsze.

Numer: 2012 41 Autor: (jk)