Wzięli i opisali...

Drogi Zbyszku – postaraj się przeczytać całość. Przesyłam ci link do zdjęć z Warkotu, jako dowód w sprawie cenzury przez C jak Celej. Na relacji fotograficznej w każdym razie mnie nie ma, ale przede wszystkim brak Sokoła 600, a to był zdecydowanie najstarszy (z 1937 r.) motocykl zlotu i do tego polski. Informację Piotra Wojdygi do Co słychać? też ocenzurowano, a Daniel Gągol pozostał na marginesie... Taka sytuacja powtarza się kolejny raz we wszystkich lokalnych mediach...

PO-warkocie


Tak oto idea Magnetu została skradziona przez jedynie słuszną opcję polityczną. Niemożliwe? A jednak, bo od pewnego czasu – i jest to tzw. stały numer na Magnetach – pewnym osobom zupełnie nie przeszkadza czerpanie z cudzego pomysłu i dorobku. Mimo że rewitalizacja Sokoła i Junaka to kosmiczna odległość ze względu na koszty i znaczenie historyczne. Dodatkowo powinno się chyba pamiętać, że od 15 lat Magnet sponsoruje w 40% firma mojego brata, dając 6-7 tys. zł. Naszych miejscowych sponsorów i TVP załatwiałem sam, bo zawsze zależało mi, żeby impreza miała jak największe finansowanie zewnętrzne. No i robota papierkowa, ale to znasz z własnego doświadczenia...
Mam nadal materiał o historii mińskiego motocyklizmu turystycznego i żużla, sporo starych fotografii i scany wycinków gazet z lat 50. Magnet także ma już swoją historię, ale... stronę www prowadzoną przez 7 lat z materiałami archiwalnymi podstępnie zlikwidowano, zastępując nową, z jedynie słuszną opcją. Nadal chcę utrzymać klub, bez podziałów i polskiego piekiełka. Ale kosztować zaczyna mnie to zbyt drogo.
Nigdy nie żałowałem satysfakcji – także medialnej – tym wszystkim, którzy się napracowali. Mam nadzieję, że we właściwy sposób odbierzesz moje refleksje. Starałem się pozbyć emocji. Ciekawi mnie, jak to oceniasz?

Od redaktora – Maćku, ja nie tylko rozumiem, ale i popieram. Na pewno nie cenzorów.

Numer: 2012 39 Autor: Pozdrawiam – Maciej Cichocki