Wzięli i opisali...

Piszę do Pana, ponieważ jestem... zdziwiona. Zdziwiona tym w jaki sposób traktowani są pasażerowie komunikacji podmiejskiej w naszej okolicy, a dokładniej rzecz biorąc na trasie Warszawa-Sokołów przez Stanisławów. Można by rzec – starają się.

Nocą nie wrócisz

Jeszcze niedawno ostatni autobus jechał do nas o godzinie 22.10 z Dworca Wschodniego (PKS Sokołów Podlaski), ale z końcem wakacji kilka autobusów tego przewoźnika zostało odwołanych. Odwołany został także wspomniany przeze mnie kurs o godzinie 22.10, na nic zdała się petycja zawieziona do zarządu... Autobus ten co drugi tydzień zabierał z pracy pracowników Carrefoura znajdującego się na warszawskim Targówku oraz wiele innych osób kończących pracę po godzinie 21 - 22.
W chwili obecnej ostatni bus odjeżdża do nas o godzinie 21.00 spod Pałacu Kultury i Nauki. I w związku z tym moje pytanie: W jaki sposób osoby pracujące w Warszawie i kończące pracę o godzinie 21 - 22 mają wrócić do domu? Czy naprawdę żaden z 4 przewoźników nie jest w stanie rozwiązać tego problemu?

Numer: 2012 39 Autor: Z pozdrowieniami, Wioletta Kielczyk