Jeszcze niedawno przez Wąsy biegła brukowana droga, miejscami trudna do przebycia, zwłaszcza wiosną i jesienią, kiedy to tworzyło się na niej „jeziorko”. Od 26 sierpnia br. stanowi to już jednak historię, bowiem tego dnia jej mieszkańcom przekazano do użytku drogę, o jakiej inne wsie mogą tylko pomarzyć

Wąsy na asfalcie

Jest to jednocześnie pierwsza droga gminna, w połowie sfinansowana dotacją z SAPARD. Decyzję o jej budowie podjęto w 2000 roku, by po opracowaniu dokumentacji, w dwa lata później wystąpić z wnioskiem o dofinansowanie z funduszy unijnych. Wstępny kosztorys zadania opiewał na 600 tys. zł, jednak po przetargu (wygranym przez firmę z Tłuszcza) kwota ta obniżyła się do 400 tys. zł. Inwestycja została zrealizowana w ciągu dwóch letnich miesięcy br. Zarówno pani burmistrz Wołkiewicz, jak i jej zastępca Marian Soszyński podkreślali wzorową wręcz współpracę mieszkańców wsi z wykonawcami, dzięki czemu łatwiejsze i prostsze okazało się rozwiązywanie problemów wynikłych w trakcie budowy. Pani burmistrz w swoim wystąpieniu wyraziła też nadzieję, że otwierana właśnie droga przyczyni się do aktywizacji wsi, która prócz kanalizacji posiada już wszystkie udogodnienia cywilizacyjne. Oprócz gospodarzy gminy, w symbolicznym otwarciu drogi uczestniczyli także: proboszcz kałuszyńskiej parafii, dyrektor oddziału ARiMR, przewodniczący i przedstawiciele rady miasta i gminy Kałuszyn, a także dyrektor powiatowego zarządu dróg oraz projektanci i wykonawcy. Oczywiście byli też mieszkańcy obdarowani tym asfaltowym cudem o długości 885 metrów i szerokości 5,5 metra z estetycznymi korytkami odwadniającymi i krawężnikami przyszłych chodników. Droga łączy dwa odcinki traktów powiatowych (które w porównaniu z nią wypadają teraz niezbyt okazale). Przecięcie wstęgi nastąpiło etapami, bowiem do aktu tego „przyłożyli rękę” niemal wszyscy obecni goście, z panią burmistrz na czele. Z imieniu mieszkańców uczyniła to natomiast pani sołtys i 5-letni obywatel Wąsów, który spontanicznie upomniał się o ten zaszczyt. Przedtem jeszcze ksiądz Szymański poświęcił drogę, można więc mieć nadzieję, że będzie ona bezpieczna dla wszystkich użytkowników. Miłym zakończeniem uroczystości był poczęstunek w miejscowej remizie. (rk)

Numer: 2003 37 Autor: