Artykuły

Bramy odmiany

To dopiero początek, uwertura do zmian, jakie zachodzą niemal w całym świecie. I jak zwykle, jesteśmy jednymi z pierwszych, bo przecież nie gdzie indziej jak na Wegrzech wygrał patriotyczny realizm Orbana. U nas również, a za nami poszli Amerykanie, Anglicy, a już niedługo dołączą Francuzi, Włosi Holendrzy, Hiszpanie i... reszta lewicującej dziś Europy. W końcu także Niemcy, bo przecież nie są wyspą pozbawioną myślących wyznawców wielkiej zmiany. Lewacy nigdy nie pojmą, co się stało, że ludzie otworzyli oczy i będą opluwać wszystko, co boskie, ludzkie i swojskie...

Autor: Wasz Redaktor

Walenty wymięty

Już po walentynkach, czyli święcie komercyjnej miłości. Tymczasem czytam, że nie muszę kochać, wystarczy współczuć. Komu współczuć? Zwierzętom – nawołują miłośnicy młodszych braci w ziemskim bycie. Dlaczego nie ludziom? Bo zwierzęta hodowlane, takie jak świnie, kury, czy króliki odczuwają przeróżne emocje, są inteligentne i tworzą skomplikowane sieci relacji z innymi zwierzętami. Jednak na potrzeby człowieka hoduje się ich coraz więcej, większość zamyka w klatkach, gdzie nie mogą się nawet obrócić. To jakaś histeria? Absolutnie mają rację, namawiając do współczucia zamiast jednodniowej miłości...

Autor: Wasz Redaktor

Knoty niemoty

Trudno wytrzymać w tym kraju. Codziennie jakieś zmiany, propozycje, afery, marsze, aresztowania, pyskówki, propaganda... W jakim kraju? W każdym, ale nas szczególnie obchodzi Polska. Teraz właściwie mamy dwie Polski – tę lewoliberalną i tę katonarodową. Zasłużyliśmy sobie na podział, a przecież to nie koniec kopania narodowego rowu i personalnego plucia. Po obu stronach mamy mnóstwo poczciwych obiboków, intelektualnych niemot i zwykłych ignorantów, że amunicji wystarczy na długie lata. A gdyby te knoty obciąć i wyrzucić z życia politycznego i gospodarczego... Czy wtedy mielibyśmy wreszcie kulturę i spokój...

Autor: Wasz Redaktor

Cięcia zadęcia

Zawsze mamy rację, gdy mówimy, że coś jest niemożliwe lub możliwe do zrobienia. To prawdziwe, choć niezbyt odkrywcze motto według Henry’ego Forda pasuje do obecnego stanu naszego bytu. Najbliższe lata mają być tłuściejsze, ale to tylko cisza przed burzą czyli krachem polskiej gospodarki i systemu finansów publicznych. Dlaczego? To proste – tyle złego się nadziało, że bez cesarskich cięć się nie obejdzie...

Autor: Wasz Redaktor

Smugi długów

Mamy do czynienia w Polsce z dwoma kryzysami – małym i dużym. Mały związany jest z bieżącym kryzysem sejmowo-ulicznym i jest do szybkiego załatwienia. Jak nie po dobroci, to siłą. Drugi jest znacznie poważniejszy i dotyczy zadłużenia publicznego. Przekroczyło właśnie kolejne ekstremum i prowadzi prostą drogą do bankructwa państwa. Oznacza to, że państwo nie będzie w stanie realizować swoich zobowiązań wobec obywateli, a więc na przykład może ograniczyć, a nawet przestać wypłacać 500+ lub emerytury...

Autor: Wasz Redaktor

Czyny z winy

Po tym, jak TVP wyemitowała reportaż z puczu, czyli dokument o KODowcach, już nic mnie nie zdziwi. Ani Owsiak ze swoją jowialną gębą i sprytnymi palcami, ani Kijowski żerujący na idei, ani Petru nawet z małpą na Karaibach, ani nasi trzej burmistrze z M+K+M, którzy w ogóle nie przypominają ani królów, ani magów, ani tym bardziej mędrców. Dlaczego film jest wyśmienity? Bo jest doskonałą propagandówką, a puczystów zabija ich własną bronią... To istny dziennikarski wyczyn...

Autor: Wasz Redaktor

Miary wiary

Byt Polski i Polaków jest zagrożony przez jawną zdradę PO, PiS, SLD, PSL i Nowoczesną oraz talmudyczną wierchuszkę episkopatu. Wszyscy służą interesom żydo-niemiecko-banderowskim – piszą niepokorni wobec nikogo i niczego. Można i tak, ale czy trzeba... Donkiszoterii nie da się przekonać o bezcelowej walce z wiatrakami, bo sam wiatr dziejów nieźle sobie radzi ze zdrajcami, łotrzykami, kłamcami i wyznawcami nieludzkich idei. Trzeba więc wierzyć i to niekoniecznie w Boga, bo los też nieźle wywiewa plewy od ziarna...

Autor: Wasz Redaktor

Zmięte święta

Zwolennicy ciekawych czasów zacierają dłonie. Szczególnie wydawcy i dziennikarze obcych mediów, które węszą zmiany i pieniądze. Nie ma się z czego cieszyć, bo diabeł nie taki słaby jak go malują. Ba, mocniejszy, bo bardziej doświadczony, co widzą zwykli, mądrzy ludzie. Zacietrzewianie się zawsze nie jest zdrowe, a w oczach – jak w tych czerwonych od zacierania dłoniach – widać intencje twórców nocnych zamieszek i wieców. To przez nich czeka nas smutne Boże Narodzenie i niewiadomy początek 2017 roku

Autor: Wasz Redaktor

Złości radości

Idą święta? A mnie się wydaje, że już są, a nawet mijają... Ot, wrażenia, gdy od początku adwentu wszystko świeci, błyska i lśni. Od tych lśnień można dostać zawrotów głowy, a po nich już prosta droga na jakiś marsz lub protest. Okazji jest wiele, bo to miesięcznica smoleńska lub lecie stanu wojennego. Tak oto skończyło się leniwe i wygodne życie współczesnych Lechitów. Podzielonych i wrednych, mądrych i nieudaczników, wierzących i z diabłem za skórą, bogatych i leniwych...

Autor: Wasz Redaktor

Zadry pogardy

Jakie to miłe, gdy spotykani zazwyczaj podczas oficjalnych wydarzeń celebryci zjawiają się nagle w redakcji z życzeniami i koszem słodyczy. Jakie to wstrętne, gdy dawni siepacze podnoszą opasłe gęby z przekonaniem, że należy im się wypasiona emerytura. I do tego straszą, że czas na kolejny stan wojenny. Wstrętna jest też władza bez honoru. Takie życie, ale nie musimy się godzić zarówno na nieszczere kurtuazje, ani na wyuzdaną powtórkę z historii, czy grę władzy kosztem podatników.

Autor: Wasz Redaktor

Słońca tysiąca

Miało być świątecznie, wspomnieniowo, radośnie... Nie będzie, bo tak naprawdę dobry nastrój nie bierze się znikąd. Wprawdzie tysiąc numerów naszego tygodnika to nie w kij dmuchał, a jednak tyle się dzieje wokół paranoi, że trudno o subiektywną uciechę. To nie tak? Zapewne, więc trzeba wygrzebać z siebie choć trochę empatii, jak to dzisiaj mówią sztukowani inteligenci, czyli celebryci. Niech więc ogrzeją nas promienie tysięcznego wydania naszego tygodnika...

Autor: Wasz Redaktor

Miny kpiny

Kiedy w Polsce upadnie demokracja? Kiedy do władzy wróci PO i PSL. Ale to niemożliwe, bo ich władza już nigdy nie wróci. A przynajmniej nie za mojego życia. Taką mam refleksję. Nie chcę umierać, kiedy w Polsce upadną wszystkie wartości – czytam na profilu Damiana Sitkiewicza i nie wierzę własnym oczom. Nie, nie z powodu poglądów, a wplecienia ich w rzeczy ostateczne. Czy to taka publiczna eschatologia, czy tylko ekshibicjonizm prawego człowieka.  Nie, to tylko i aż ironia, bo inaczej się nie da...

Autor: Wasz Redaktor

POtrzaski łaski

Każdy z nas może popełniać błędy, ale nie może z premedytacją błądzić. Jeśli już nie wie, jak wyjść z politycznej czy mentalnej matni, nich poczyta i popyta mądrzejszych, bardziej doświadczonych przez los i ludzi. Na pewno nie pomogą mu tchórze i klakierzy, na pewno nie związani z nim interesami, a ludzie całkiem obcy, dążący altruistycznie do dobra i sprawiedliwości... To nie utopia, a konieczność, którą Amerykanie udowodnili podczas ostatniej elekcji na swego prezydenta. Wyprzedziliśmy ich o cały rok...

Autor: Wasz Redaktor

Dziwki na używki

Wolę używania życia czujemy od dziecka. Nigdy bezkarnie, bo za młodu za używanie karcą nas rodzice, potem szkoła, żona i dzieci, a na końcu choroby. Używki mamy w obfitości, ale niektóre są drogie lub trudne do zdobycia. Ba, za narkotyki czeka nas więzienie... Jak to jest, że każda niemal władza zachowuje się jak dziwka, korzystając z akcyzy na trucizny nikotynowo-alkoholowe, a karcąc pożyteczną z natury rzeczy marihuanę. Czy naprawdę nie da się z tym nic zrobić...

Autor: Wasz Redaktor

Blizny trucizny

Narasta wkurw kobiet - twierdzi celebrytka, która popełniła aborcję na życzenie i do tego jeszcze o tym śpiewa. Ja się nie pchałem na ten świat, rodziców też nie znałem, a teraz leżę tutaj sam, gdzieś na śmietniku pod szpitalem – śpiewają obrońcy życia, wynosząc na ulice wielkie zdjęcia skrwawionych, poaborcyjnych macic. To nie koniec, bo każda bezczelna agresja wcześniej czy później doczeka się kontry i wtedy na pewno nie będą liczyły się słowa i obrazy, a pięści i noże... O to im chodzi? Jeśli tak, to przegrają, bo normalnych jest więcej. Dużo więcej...

Autor: Wasz Redaktor

Czas na złaz

Jednym z powodów, który ma uzasadniać działalność KOD-u w Polsce, jest rzekome ograniczanie swobód obywatelskich i wolności wypowiedzi. Tymczasem w rankingu wolności wypowiedzi Polska zajęła drugie miejsce na świecie. A to oznacza, że kodowcy mają poważny problem merytoryczny, bo o moralność trudno ich podejrzewać. Mają także problem z krytyką zmian oświatowych, bo zapraszali do protestów ZNP, które straciło tym samym mandat do partnerskich rozmów z rządem. Mińscy kodowcy idą z tym złym prądem i zapraszają na spotkanie skompromitowaną byłą minister oświaty. Wszystko do czasu...

Autor: Wasz Redaktor

Zobacz więcej: 1   |   2   |   3   |   4   |   5      »      [14]