Mechanik piosenki nauczycieli

Cykady to owady bardzo muzyczne. Ich instrument grający to właściwie części szkieletu zewnętrznego, przekształcone w błoniaste membrany. Wprawiane w wibracje za pomocą mięśni owada czynią z jego ciała pudło rezonansowe. Cykady mają też swoiste wzmacniacze, czyli specjalne poduszki powietrzne. Dzięki nim potrafią wydawać dźwięki powyżej 100 dB, czyli z mocą młota pneumatycznego słuchanego z odległości metra. Po ostatnim przeglądzie piosenki nauczycieli można było domniemać, że cykady żyją nie tylko na Cykladach...

Cykady dekady

Wszędzie dobrze, ale w Mechaniku najlepiej. Tym bardziej, że ma nową, sporą scenę kupioną za pieniądze rodziców. Nie mógł o tym nie wspomnieć dyrektor Płochocki, witając gości jubileuszowego przeglądu piosenek wybranych, składanych i śpiewanych przez nauczycielskie reprezentacje szkół z powiatu mińskiego. I chwalił wszystkich, którzy temu śpiewaniu są wierni przez dziesięć lat. Jest wśród nich nasza redakcja, wieloletni patron medialny przeglądu. Trwanie nie było łatwe, ale zawsze przyjemne nie tylko ze względu na wokalne walory szkolnych zespołów. Cykadowe pienia nie przeszkadzały w dostrzeżeniu prawdziwych wartości przeglądu – odwagi, integracji i empatii.

Wszystko pokazała jubileuszowa odsłona belfrowskiego koncertu, który mógł zadziwiać i zachwycić co najmniej kilka razy. Tak oto w lutowy, piątkowy wieczór po raz dziesiąty spotkali się nauczyciele, aby wspólnie pośpiewać doskonale się przy tym bawiąc. Wszystko pod patronatem starosty Tarczyńskiego, co nie znaczy, że tylko poważnie i dostojnie, bo częściej ironicznie i zawadiacko.

Tak oto wsparci występem szkolnego zespołu muzycznego Avista i chóru Promyk przy ZNP szli po kolei na scenę z pamięcią, że śpiewać każdy może, bo piosenka jest dobra na wszystko.

Najpierw Mechanicy, by pokazać raz do roku, co nowego na drogach miasta i powiatu, czyli historię motoryzacji i marzeń posiadaczy różnych marek aut. Nie tylko krajowych, bo kto dzisiaj jeździ maluchem czy syrenką. Dąbrówka po kilku latach nieobecności znowu na scenie jako... Zespół Szkolno- Przedszkolny, ale z repertuarem dorosłym i niemal symbolicznym z rekwizytami. Zespół Macierzanki zaśpiewał tylko jeden song, ale już nie tak spontaniczny, jak przed rokiem. Podobnie nauczyciele specjalni z Ignacowa i z piosenką Edyty Geppert jedyna solistka – Magdalena Duszczyk ze szkoły w Nowym Zglechowie prowadzonej przez stowarzyszenie Możesz Więcej. Okuniewianki znowu stanęły na wysokości komizmu i sparodiowały nieśmiertelny przebój KSP Addio pomidory, dokładając po pauzie addio gimnazjone, by pochylić się nad reformą oświaty. Przegląd zakończył duet Ich dwoje z solistką Janiną Kieliszczyk i z przygodnym repertuarem nostalgiczno-biesiadnym.

Jednak to nie był koniec zabawy. Gdy więc tylko organizatorzy rozdali fanty i obiektywy uporały się ze zbiorowym zdjęciem, Avista zabrała niemal wszystkich do tańca. Wszystko przez zielone oczy i głos solisty, który przebój Zenka Martyniuka zaśpiewał zarazem lirycznie i dynamicznie. Dobrze, że znalazły się nuty grającemu na gitarze dyrektorowi Mechanika, bo brzmienie było pełne i wyraziste. Jak teksty, którymi pieścił i poruszał belfrowskich artystów...

Numer: 6 (1010) 2017 Autor: J. Zbigniew Piątkowski

Komentarze

DODAJ KOMENTARZ

Wpisz nick.

Nick *

Nieprawidłowy adres e-mail.

Adres e-mail *

Wpisz treść wiadomości.

Treść wiadomości *